|
Zakładki:
Zajrzyj do:
|
wtorek, 01 sierpnia 2006
Wakacyjne wizje...
![]() Plitwice...Chorwacja ![]() Cavtat...i samolot podchodzacy do ladowania ![]() Poranny targ w Splicie Just kids...w Korczuli ![]() Slowenia...nocna... ![]() Plitwice again... ![]() Dubrownik Split ![]() Korczula...i zapomniany stateczek... ![]() Korczula Cavtat
poniedziałek, 10 października 2005
Witam Panstwa
Uprzejmie informuje, iz blog który Panstwo ogladaja, czytaja mniej, bo tu raczej fotki, jest pochodna bloga HOW ARE YOU czyli mojego irlandzkiego dzienniczka podrozy. Wiecej znajda Panstwo pod adresem: http://dublin.blox.pl/html/ ZAPRASZAM mozna kliknac na link po lewej "domek"
poniedziałek, 18 lipca 2005
Achill Island i most w Achill sound
Wyspy laczy z ladem most, kiedys stary metalowy, dzis nowoczesniejszy. Kiedys glownie byl to most kolejowy, dzis po koleji zostalo tylko wspomnienie i fotki...a szkoda... Zobacz fotki: 80 lat temu... inne spojrzenie ...i dzisiaj... W glebi nasz hotel... ...hotel... Zobacz w internecie: http://www.achill-sound.de/, http://en.wikipedia.org/wiki/Achill_Island, http://www.achillislandhotel.com/ Achill Island - czyli najlepsze zachody slonca sa w Dugort
Tu wita was Achill, dynamiczna spolecznosc wyspiarska mieszkajaca na okolo szescdziesieciu milach kwadratowych ladu otoczonego oceanem. Po tej ziemi spacerowali niegdys swieci, a ocean znajdowal sie pod wladaniem krolowej piratow. Turystyka, rybactwo i bezrobocie pietnuja dzien powszedni spolecznosci liczacej 2900 czlonkow, straznikow przeszlosci patrzacych odwaznie w nowe tysiaclecie i planujacych przyszlosc wyspy. Dumnych, niezaleznych, ciezko pracujacych. kolory... cienie... czernie... odblaski...
czwartek, 14 lipca 2005
Dzien trzeci. Achill Islands - zachodnia czesc
Typical Irish coastal scenery under typical Irish weather, a mix of heavy
By dobrze poznac wyspe, na ktorej w zaszadzie bylismy trzydni, najlepiej miec auto, bo transport jakikolwiek raczej nie kursuje. Zatem auto, czyli tzw Atlantic drive. Jest to mila i nawet dobrze oznakowana droga wokol wyspy. Zaczelismy od strony wschodnio-polodniowej, czyli zamek w Clougmore. Zobacz fotki: Jedynie co sie z zamku ostalo..to wieza... Ciekawe czy ktos tam mieszka... Panorama zachodniej czesci wyspy ze szczytu gory, na samym koncu, po lewej plaza w Keel Panorama zachodniej czesci wyspy ze szczytu gory jeszcze raz
zatoka i plaza w Keel
przepieknie! Zobacz w internecie: http://www.achill-island.com/, http://www.rheinahrcampus.de/international/projects/achill2005/index.htm, http://www.achilltourism.com/beaches.html Nasz hotel: Dzien drugi - Sligo-Ballina-Achil Islands
Opusciwszy Sligo, bedac nieco zawiedzeni nie moznaoscia zobaczenia slawnych dolmenow udalismy sie wzdluz wybrzeza. Kierunek Ballina, Bangor Erris. Wkraczamy w magiczna kraine Mayo... Podobno najpiekniejszego Hrabstwa Irlandii. Pogoda, niestety w kratke, tak jak dzien wczesniej bylo pieknie, tak nastepnego niski pulap chmur uniemozliwial podziwniane ani Croke Patricks, ani innych krajobrazow. Wiec szarosc dnia, czyli podziwianie drogi i okolicznych miejscowosci tylko nam zostalo. Mayo. Inna Irlandia niektorzy mowia.
Czym bardziej na zachod sie przesuwalismy, tym bardziej krajobraz stawal sie ponury, gory, plaskowyze i chmury, duzo, duzo chmur. Ballina, mala mila miescina, Crossmolina takze mala i takze urokliwa. Wszystko jakby zaspane, wszystko ciche i spokojne...i prawie zadnego ruchu kolowego. Podczas drogi minelo nas maxymalnie z 10 aut... Pustki. Spokoj. Jkby zapomniany swiat. Z jednej strony gory, kudlate od traw, z drugiej strony po horyzont tofrowiska... I powiem Panstwu, ze podobalo mi sie to bardziej od piaszczystych plaz Sligo. Zobacz fotki: Pulap chmur byl chyba mniejszy niz 100 m. Surowo, ale ja tak lubie... Bardzo waska droga... po drodze, wodospady w Aasleagh Male, ale urokliwe... Burza nadciagala z lewej... wciaz chmurnie... torfowiska... Kupki torfu przygotowane do transportu... Znajdz w internecie: http://www.ballina.ie/his_main.htm, http://www.mayonews.ie/current/index.tmpl, http://www.mayo-ireland.ie/, http://www.mayohistory.com/
wtorek, 12 lipca 2005
Dzien pierwszy - Strandhill
Na drugiej stronie zatoki, choc chyba poprawniej brzmialo by, po drugiej stronie jest wielka gora plasko zakonczona. Zwa ja Strandhill. Jest naprawde wielka i majestatyczna. Warto zjechac z drogi Sligo polnoc badz polodnie i objechac ja autem, wpasc na mile nabrzerze, na cos dobrzego do jedzenia, na swieza rybke. Zatem kierujac sie ku morzu, po jakich 10 minutach jazdy szeroka i doba droga bedziemy w Strandhill. Kursuja zez autobusy, mniejwiecej raz na 2 h ze Sligo, z dworca autobusowego, zlokalizowanego zaraz kolo stacji kolejowej. Naprawde warto wpasc, szeczgolnie, ze widoki, ze plaza piaszzysta, i wielka wydma, z ktorej widac naprawde piekne widoki najblizszych okolic... Bylem w Sligo 3 razy, to wiem ;-)) Moze cos wiecej o Sligo, bo troche po macoszemu potraktowalem to miasto, pisalem ze nie za ladne, male, takie sobie maisteczko. Znalazlem opis w sieci, wydaje mi sie ze trafniejszy niz moje spostrzezenia, wiec pozwole sobie zacytowac (...) Czasem mam wrazenie, ze miasto wygląda tak jak scenografia do "Dżumy". Okazało się, że cały biznes w Sligo jest skupiony w rękach 20 rodzin i może to właśnie jest powodem, że mieści się tam tylko jedna szkoła języka angielskiego. Szkoła ta jest chyba najdroższą szkołą w Irlandii. Klasyczny oligopol - można uczyć o tym na zajęciach z ekonomii. Nie wiemy od jak dawna ta sytuacja ma miejsce. Udało nam się ustalić, że miasto podupadło w XIX w. podczas klęski głodu. Od tego czasu nigdy się nie podniosło. Wszystkie zdjęcia, które tu się znajdują pochodzą z opactwa Dominikanów, którego początki sięgają XIII wieku. Stało się ono ruiną po 1641 roku kiedy całe miasto zostało zniszczone i ograbione przez wojska angielskie po powstaniu w Ulsterze. Ruina ta może być symbolem wielowiekowej angielskiej polityki zagranicznej.(...) To tyle o Sligo. Nie ma co zalowac, ze nie spedzilismy w tym miescie wiecej czasu, choc naprawde wary uwagi jest dla mniejedynie park, jezioro i zamek na wschodzie miasta. Jednego zalujemy, niedaleko Strandhill jest jeden z najstarszych w Irlandii grobowcow megalityczntych, niestety bylismy 5 po 5 pm, i juz nas nie wspusili... Niestety... Na oslode zostaly tylko fotki z netu... Znajdz w internecie: http://www.strandhillgc.com/, http://www.strandhillaccommodation.com/, http://www.beachwizard.com/beach.asp?country=Ireland&beachid=2070, http://www.megalithomania.com/show/site/986, http://www.strandhillscenes.com/ Zobacz fotki: Strandhill z profilu Mekka golfiarzy Nabrzeze spacerowe w Strandhill... Strandhill z profilu raz jeszcze Strandhill an face
Fotki z sieci, przepraszam za jakosc...
poniedziałek, 11 lipca 2005
Dzien pierwszy - Roses point
Wreszczie w Sligo. Miasto nie jest okazale, male, ale ma urok, ale szczegolnie teraz, gdy sa prowadzone roboty drogowe w zwiazku z budowa obwodnicy miasta..w miescie, ciezko zalapac klimat. Kopraki i ciezarowki. Wszedzie... Zreszta Sligo nie bylo naszym celem. Celem byl Roses Point na polnocnym skraju zatoki. Tam mozna odczuc pierwszy oddech atlantyku, zobaczec piaszczyste plaze... Zatem Roses Point. Znajdz w internecie: http://www.sligoweekender.ie/community/localarea.asp?j=Rosses%20Point http://www.sligochoralfest.org/accomodation_05.htm, http://archives.tcm.ie/sligoweekender/2002/08/28/story511.asp Zobacz fotki:Przystan jachtowaciekawe skad to sie wzielo...odplyw...na wieki...Pani LatarniaWidok z Roses Point na StrandhillLatarnia againKolega z ...Poznania, nie wiem czy PAnstwo uwierza, ale Smartem na koniec swiata mozna jechac...Majestatyczna Strandhill w oddaliChmury w gorach, czili BallymountainWidok na Sligo...Linki: http://www.sligotourism.ie/, http://www.goireland.com/, www.sligoartgallery.com www.yeats-sligo.com, http://62.73.177.39/en/index.html, www.sligoairport.com Dzien pierwszy - lakes & tombs
Dlugo planowane wakacje. 10 dni w Irlandii. 10 dni po Irlandii. Jak to wszystko ujac, jak to wszystko opisac, pokazac. Postaram sie w miare rzetelne, o ile moja wiedza pozwoli, i pamiec wszystko opisac, dzien po dniu... Zatem zaczynamy. Dzien pierwszy. Droga Dublin-Sligo. 220 km, w sumie nie daleko, ale irlandzkie drogi nie sa najlepsze do podrozowania, o wiele lepsze jakosciowo niz polskie, ale za to waskie... Zobacz mape:
Droga nie jest zbyt ciekawa, dopiero juz na terenie co. Sligo pierwszym ciekawym obiektem jest panorama jeziora Arrow. Jezioro jest usytulowane 30 km na polodnie od sligo, zaraz przy drodze. Nie trudno przegapic znakow, bo sa widoczne z daleka, panoramy widokowe i wielki jezdziec na koniu... Parking duzy, wiec nie ma problemu ze znalezieniem miejsca. Brakuje tyko miejsca do wypicia herbaty, badz oddania sie przyjemnosciaom fizjologicznym. Lough Arrow lezy na granicy z Roscommon. Jest to jedno z wiekszych Sligo'wskich jezior, 6 kilometrow dlugie i mniejwiecej 2 kilometry szerokie. Jest otoczone farmami oraz lasami mieszanymi. Jezioro jest pochodzenia polodowcowego tak jak wiekszocs mniejszych jezior w okolicy. Znajdz w internecie: (http://www.northwestfisheries.ie/Arrow/lough_arrow.htm http://members.tripod.com/terek_sandpiper/id43.html Zobacz fotki: Panorama parkingowa Szalony jezdziec u szczytu wjazdu na parking
Panorama prakingowa z drugiej strony Droga do Sligo. Czym blizej miasta tym wiecej robot drogowych, tym wiecej koparek i szerszych drog. To dobrze. Unia szaleje. Irlandia sie rozwija. Ale zanim dojechalismy do miasta, zaledwie kilka kilometrow dalej, zaraz przed stacja bezynowa, jadac w kierunku miasta, skrecamy w lewo, w waska droge do Carrowkeel Tombs. Nie chetny bylem tej wizycie, bo jakos pogoda nie taka, i nie bylismy pewnie naszego nowego auta z przebiegiem zaledwie 180 km, ale wycieczkowicze sie uparli, kierowca musi... Zatem na lewo, i ostro pod gore. Nie bede tlumaczyl co i jak, ale dla ciekawych prosze zapoznac sie z lektora. Carrowkeel is a beautifully situated megalithic hill top passage tomb cemetery, Consisting of 14 passage cairns identified with letters, most of the cairns are round except cairn E which is a long oval shape and consists of a court tomb forecourt and cruciform passage grave. Top left is cairn G with H and K in the background, below that is the partly collapsed cairn H, underneath that is the entrance to cairn K, Cairns G and K have classic cruciform shaped chambers with intact dry-stone corbelled roofs. The Tombs were built between 3000-2000 B.C. The bottom picture shows some 50 circular stone foundations, which are the remains of a pre-historic village, which may have been inhabited by the people who built the cairns. For a comprehensive guide to the Carrowkeel Cairns visit Martin Byrnes excellent site TheSacred Island. Martin is also a tour guide and can be contacted at the above site. Grobowce zostaly dosc pozno odkryte, bo dopiero w 1911 roku, co nie stanowi ze teren byl trudny do zdobycia, poprostu pewnie niekt sie tam oprocz pasterzy i owiec nie zapuszczal... Znajdz w internecie: http://www.blather.net/shitegeist/000325.htm, http://irishmegaliths.megalithomania.com/zCarrowkeelView.htm, http://www.irishmegaliths.org.uk/iremap.htm, http://www.ireland.ie/things_2_do_results_single.asp?sID=23679Zobacz fotki:tedy droga...bardzo, bardzo pod gore... towarzystwo... ...skalista, niedostepna Irlandia? Nie dla Seata Ibizy i wytrawnego kierowcy... ...chwila asfaltu... ...prawie u szczytu... Kamienne grobowce Widok z gory, jezioro Arrow po prawej Serdecznie witam
Nowy blog. Juz poraz czwarty. Tym razem bedzie zupelnie inaczej. Bedzie to blog poswiecony turystyce, bedzie duzo zdjec ale i porad, co jak i gdzie, bo bazujac na moich irlandzkich podrozach bede sie staral przyblizyc miejsca, w ktorych bylem. Adresy, kontakty, przydatne rzeczy. Oczywiscie z Pascalem ne mam co konkurowac, ale zawsze lepiej wiedziec wicej, niz nie wiedziec...
zatem zapraszam... |